DESSERT BOOK TAG

grudnia 07, 2015

Cześć,
Jejku! Mam już tego dość, ale znowu muszę Was przeprosić, bo posta dawno nie było. Niestety muszę się ograniczyć do dwóch postów w tygodniu! :(
Koniec gadania! Dzisiaj Dessert Book Tag, więc proponuję zaopatrzyć się w coś słodkiego, bo ślinka Wam pocieknie!




1. Owoce zapiekane pod kruszonką - książka, która wydawała się nijaka prze okładkę, ale okazała się mieć moc.

Hmmm... trudno jest mi wybrać. Ja przywiązuję dużą uwagę do wyglądu książki. Kaja, Mary wiem, że mnie za to zabijecie, ale muszę przyznać, że taką książką dla mnie są "Rywalki" Kiery Cass. Okładka nie zrobiła na mnie ogromnego wrażenia. Po przeczytaniu jej przez chwilę nie wiedziałam co się dzieje. Siedziałam chwilę i rozmyślałam , a następnie bez chwili zawahania sięgnęłam po kolejną część!


2. Trufle- - książka, która wzbudziła w tobie mieszane emocje, a w efekcie stała się jedną z ulubionych.

Taką książką jest dla mnie zdecydowanie "Obsidian" Jennifer L. Armentrout. Początek mnie obrzydził, ale moja przyjaciółka, która czytała tą książkę wtedy kiedy ja i była kilka stron dalej powiedziała, że jest super, a jak tu nie wierzyć takiej książkoholiczce (Książkowe Zamieszanie), więc zaczęłam czytać dalej i nie mogłam się już oderwać. Z prędkością światła pochłonęłam trzy części!

3. Torcik Pawlovej - książka, bądź ekranizacja, która odrzuciła Cię od serii/autora.

Jejku! Naprawdę nie mam pojęcia co tu wpisać, więc wybaczcie, ale pominę pyszny torcik!

4. Białe Brownie - znienawidzona historia miłosna.

No nie!! Znowu muszę zostawić puste miejsce!!

5. Brownie z mleczną czekoladą - ulubiona historia miłosna.

To pytanie bardzo mi się podoba. Jak najbardziej "Przeznaczeni" Holly Bourne. Kocham kocham kocham ją, ale to chyba nie jest takie typowe romansidło.

6.  Granola z lodami miętowymi - książka, przez którą nie mogłeś się pozbierać.

Znowu "Przeznaczeni". Myślałam baaardzo długo o tej książce, o jej bohaterach i o życiu!


7. Sernik orzechowy na kruchym spodzie - książka, przez którą trudno Ci było przebrnąć.

Naprawdę!??!!? Hmmm... chyba "Byłam tu" Gayle Forman. Kupiłam ją, bo opis mnie zachęcił i jeszcze jej nie przeczytałam. Takie małe oszustwo, ponieważ jeszcze jej nie skończyłam. ;)

8. Pudding bananowy - książka, którą możesz czytać wiele razy i nigdy Ci się nie znudzi.

Jeszcze nigdy nie czytałam ponownie żadnej książki , ale podejrzewam, że mogłaby to być "Fangirl" Rainbow Rowell.

9. Irlandzkie pralinki - ulubiona książka, którą czytasz w okresie Bożonarodzeniowym.

O jak ja uwielbiam Święta! Hmmm... nie mam chyba takiej książki, ale niedługo biorę się za "Podaruj mi miłość". Mam nadzieję, że mnie miło zaskoczy!

10.  Ptasie mleczko - galaretka przekładana owocową pianką - książka, która poprawia Ci humor.

Zdecydowanie "Fangirl" Rainbow Rowell. Śmiałam się bez przerwy przy czytaniu jej i jest świetnym poprawiaczem humoru!


To już koniec! Szczerze ten Tag mnie zmęczył, ale również miło go się pisało.



Jak Wam się podobało?
Znaleźliście odpowiedzi na wszystkie pytania?
Ślinka Wam pociekła?

Ja już uciekam. Muszę zaspokoić mój głód słodyczowy!
To cześć!
Natka









You Might Also Like

2 komentarze

  1. Coż ja chyba zabieram się do pisania kolejnego tagu;) A poza tym jak mogłaś nigdy nie przeczytać jakiejś książki po raz drugi?

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak się składa, że moja lista książęk do przeczytania jest długa i co chwila dochodzą nowe, więc tak praktycznie to nie mam czasu na ponowne czytanie.:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń